Z różnymi ludzkimi zachowaniami już się w Sieci zetknęłam, jednak to, co mnie spotyka ostatnio, jest bezprzykładne. :)
Biorę udział w wymianie uwag na blogu blogera o nicku @you-know-who:
fizyka-smolenska.salon24.pl/370107,16-dowcip-pana-pumby
Jest tam opisany proceder nękania Autora przez kogoś, kogo umownie nazywa @Pumba.
Bloger @you-know-who jest pomawiany (bez żadnych dowodów i bez sensu) o agenturalną przeszłość swoją i najbliższej rodziny.
Próżno się w takiej dyskusji spodziewać Wersalu, ale co bardziej ordynarne komentarze Gospodarz blogu usuwa; np. ten:

Niejaki @czulent weprzowy, ujawniający swoje nazwisko, postanowił skupić się na mnie (chyba z tej przyczyny, że oburzyłam się na chamstwo, jakim wykazał się w swoich komentarzach) i zasypał moją skrzynkę w poczcie wewnętrznej spamem o treściach kwalifikujących do wstąpienia na drogę prawną, chociażby z tytułu szantażu, pomówień i szargania wizerunku osoby postronnej, jaką niewątpliwie jest pani osobiście mi nieznana - znam tylko jej twórczość literacką (fragment wiersza umieściłam w moim portalowym profilu).
Początkowo próbowałam bagatelizować te wiadomości, jednak ładunek emocjonalny, jaki zawierały, przestraszył mnie. Zgłosiłam administracji portalu co się dzieje - niestety, uzyskałam odpowiedź, że Administracja nie wnika w to, co się dzieje z pocztą wewnętrzną.
Zdecydowałam się opublikować te wiadomości (bez odpowiadania na nie), licząc, że to zniechęci prześladowcę... Niestety; pisał nadal, coraz bardziej agresywnie i zmieniając nicki (kolejne były blokowane przez administrację portalu: www.salon24.pl/locked-accounts/4).
Oto te wiadomości (oryginały zachowałam):
Czy pani Wichowska?
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 01:55:05
http://d.wiadomosci24.pl/g2/b7/c3/f9/43588_1190198291_83e3_p.jpeg Cytując klasyka, straciła pani Wichowska okazję, żeby zamknąć buzię. Z taką twarzą, unikałbym porównań i analogii fizjologicznych, czulent wygląda zdecydowanie bardziej apetycznie. Pani nieco przypomina Anię Grodzką, przed kuracją hormonalną. Póki co skromna lekcja życia, wkrótce odbierze pani lekcję, dobrego gotowania. Źle trafiłaś babo.
Moja odpowiedź:
RE: Czy pani Wichowska?
od: teesa
data: 2011-12-07 02:04:39
Masz pecha. :) Nikt z mojej rodziny się tak nie nazywał. Nigdy. Szukaj dalej. Popytaj też ludzi: kilka miesięcy na moim blogu wisiało moje zdjęcie. Będzie ci łatwiej. :)
Miłych poszukiwań. :)
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 02:21:58
Gdybyś miała jaja, jak Grodzka przed kuracją, to zdjęcie wkleiłabyś sama, ale jesteś jaka jesteś, anonimowa lewacka dewota. Źle trafiłaś babo.
Moja opowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 02:26:54
"Jaj" nie mam i nie chcę mieć. Wystarczą mi jajniki. :)
Zdjęcie musiałam usunąć, bo mi się z blogu portal randkowy zaczął robić.
Anonimowa jestem dla ciebie. Są tu tacy, którzy mnie znają. Ty nie musisz.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 02:33:39
Mało mnie obchodzą twoje randki, dewotko, interesuje mnie twoje poczucie anonimowej bezkarności. Pan "profesor" właśnie przy pomocy pomagiera wysłał błagalny list o porozumienie. Dostał kopa. Teraz będzie miał pocieszenie, jak popatrzy na twój los. Źle trafiłaś babo.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 02:46:26
A weź ty spadaj na drzewo. Bezkarny to się ty czujesz.
Pierwszą z twoich wiadomości już opublikowałam. Rano upublicznię następne.
A co będę takie "perły" ukrywać...
Myślisz, że jeśli dotychczas w chamski sposób zastraszałeś ludzi, to i ze mną ci się uda? Błąd!
"Porozumienie"? O czym ty bredzisz? Kto i w jakim celu miałby chcieć się z tobą porozumiewać? Odbiło ci?
Czulencie. Weprzowy.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 02:53:19
Powtórzę jeszcze raz, anonimowa dewotko, jeśli nie masz odwagi podpisać się pod swoimi paszkwilami, to zapłacisz za swoje poczucie bezkarności. Jesteś zerem schowanym za nickiem, ale ja cię wydobędę. Pod nazwiskiem możesz sobie pisać co ci się podoba, ale do tego trzeba mieć jaja, anonimowa dewotko i ja ci te jaja przyprawie. Źle trafiłaś babo.
PS A "profesorowi" robisz niedźwiedzią przysługę.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 03:01:34
Zerem jesteś ty. A nawet czymś gorszym - czytałeś, co piszą o tobie ludzie w necie?
Rano to wszystko zbiorę w notkę i zrobię ci trochę reklamy. Bo może jeszcze nie wszyscy wiedzą, jakim jesteś "aŁtorytetem".
I postaraj się mnie nie wkurzać raczej, bo ja obsługę prawną mam za free. Na wysokim poziomie.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 03:17:40
Jesteś anonimowym zerem, które wydobędę i przyprawię jaja. Na notkę czekam z utęsknieniem, ten anonimowy heroizm z złożenia będzie czymś zabawnym, ale jak to z idiotyzmami bywa, zdarzają się idiotyzmy pożyteczne. Pisz byle obszernie. Jeszcze raz powtórzę, mnie powiewa co o mnie piszą anonimowe zera, ale faktycznie trochę tego za dużo się uzbierało i pora coś z tym zrobić. Zacznę od ciebie. Źle trafiłaś babo.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 03:22:53
Tobie w ogóle "powiewa" wszelka przyzwoitość.
I przestań mi tu spamować, bo zacznę to wysyłać do administracji Salonu.
Czulencie. Beznadziejny.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 03:23:37
I jeszcze jedno, jeśli rzeczywiście nie jesteś Panią Wichowską, to twoje upublicznienie poczty wewnętrznej (tej konkretnie) jest nie tylko skrajną głupotą, ale zjazdem poniżej twojego poziomu, czyli poniżej zera. Jesteś poniżej zera i źle trafiłeś babo.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 03:31:08
:))))))
To nie jest "poczta wewnętrzna". To jest chamski spam. I skrajna głupota - twoja. Daj Boże, żeby się znalazła jakaś prawdziwa Wichowska, która ci urwie to i owo za to, co napisałeś. Mnie to rybka. :D
Czulencie. :D
PS 1 > Ty? O POZIOMIE??? Kolki ze śmiechu dostanę.
PS 2 > Każda następna wiadomość idzie poprzez "kontakt" do administracji. Żeby nie było, że boli.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 03:46:27
Nazwiskiem Wichowskiej posługujesz się na swoim blogu, przy swoim awatarze, zatem co do jednego na pewno łżesz. Udając "zaskoczoną" łżesz. Natomiast nie ja, tylko ty upubliczniłaś treści mało korzystne dla Pani Wichowskiej. Upubliczniłaś w prywatnej wojence, co jest dnem na twoim zerowym poziomie. Nie wiem czyś Wichowska, czy nie Wichowska, ale kim byś nie była twoja anonimowość się kończy.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 11:11:58
Nazwiskiem Wichowskiej "posługuję się" przy cytacie fragmentu wiersza, gdybyś nie zauważył. :)
W ten sposób "posługuję się" wieloma nazwiskami. :)
Poczytaj sobie przepisy prawne - część nawet znajdziesz w moich ostatnich komentarzach. I zacznij oszczędzać - bo możesz mieć spore wydatki.
Zgodnie z zapowiedzią: zaraz wysyłam zgłoszenie do administracji - ze wszystkimi wiadomościami od ciebie. Nie wiem, czy czytałeś regulamin portalu? Jeśli nie - zrób to teraz.
Acha! Właśnie piszę notkę nt. tego, co robisz. Z dokumentacją: wypowiedziami ludzi, którzy mieli z tobą do czynienia bezpośrednio.
Niektórzy z nich przysłali mi na pocztę wewnętrzną bardzo interesujące informacje.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 11:41:12
Jesteś taką kabotynką, że cytowanie samej siebie doskonale mieści się w twojej anonimowej dewocji. Każdy Twój komentarz zostanie podpisany: adwokat Pawła Artymowicza, bo to on toleruje na swoim blogu podobne do ciebie anonimowe odpady. Póki co nie znajduję innej metody na anonimową bezkarność, za twoje tchórzostwo będzie płacił NAZWISKIEM twój pupil.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 12:02:52
Anonimowa, tchórzliwa, lewacka dewotko, zajmowanie się takimi śmieciami internetowymi to moje hobby. Zamieniam poczucie bezkarności na nieprzespane noce. Twoje paszkwile będą szły na konto Artymowicza, póki nie znajdę lepszego rozwiązania. Twoja anonimowość się kończy, Wichnowska mi powiewa odwiedziłem je profil, pasuje do ciebie jak ulał. Koniecznie podeślij jej link, w której ujawniłaś jej dane, miałem sam to zrobić. Wichnowska wciągnięta w sprawę Artymowicza jest cennym łupem z twojej głupoty i kabotyństwa. Wizerunek profesora będzie pełny, z listą wychowanków i ich anonimowych paszkwili na twoim zerowym poziomie. Źle trafiłaś babo. Wraz z innymi pajacami kozakującymi za monitorem zostałaś adwokatem profesora, takie kwiatki będą profesorowi wręczane systematycznie:
kontrowersje.net/tresc/skladam_zawiadomienie_do_prokuratury_na_mitomana_klamce_i_potwarce_
pawla_artymowicza#comment-133255
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 11:48:15
:)))
Czy wierzysz w te bzdury, które wypisujesz?
Jeśli tak bardzo ci zależy, mogę panią Wichowską powiadomić, co masz o niej do powiedzenia. Ma konto na Facebooku - ja wprawdzie nie mam, ale to pryszcz. Moi znajomi mają. :)
I przestań spamować, bo nudny jesteś jak flaki z olejem.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 12:42:21
Jak każda dewota lewacka jesteś tak głupia, że elementarz cię przerasta. Opublikowałaś, czyli UP8UBLICZNIŁAŚ, prywatną pocztę, w dodatku nie dotyczącą ciebie, przynajmniej tak twierdzisz, ale to dla mnie nie jest pewne, raczej bardzo niepewne. Sam fakt lokuje cię poniżej zera i takie zera z takimi faktami będą szły na konto Artymowicza, który toleruje anonimowych paszkwilantów na swoim blogu, w dodatku w roli adwokata. Jesteś biedna intelektualnie, tchórzliwa cywilnie i musisz za to zapłacić. Wszystkie inwektywy, bluzgi, pomówienia, które już strachliwie rzucasz zza monitora, podpisane twoim nazwiskiem, na przykład Wichnowska, olałbym strzelistym łukiem. Bezkarna anonimowość dodała ci miernoto skrzydeł, ale piórka ci oblecą i spadniesz na pysk. Źle trafiłaś babo. Pocztę będziesz czytać i to z zapartym tchem, jak każdy anonimowy i zesrany paszkwilant. Źle trafiłaś.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-07 12:26:39
Ty jednak jesteś jeszcze głupszy, niż myślałam.
Nie ja jestem autorką wstrętnej wypowiedzi o p. Wichowskiej. Nie ja za to odpowiadam.
Jeśli ci zależy na tym, by wciągać do sprawy osoby tak odległe od bagna S24, to OK - widocznie potrzebujesz rozgłosu, nawet jeśli będzie negatywny. Zresztą inaczej, niż w negatywnym kontekście, w necie nie istniejesz.
Co do "nieprzespanych nocy" - nie pochlebiaj sobie. Tyle o tobie myślę, co o brzęczącej musze - robacznicy. I z takimi samymi konotacjami estetycznymi.
To jest ostatnia moja odpowiedź na spam, jakim mnie zasypujesz. Pisz na Berdyczów, tępaku.
Czulencie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 13:07:02
Jesteś prosta osobowość, przewidywalna w każdym ruchu. W poczcie zadałem pytanie. To po pierwsze, po drugie jeśli uznałaś tę informację za spam, a potem upubliczniłaś spam, jak sama twierdzisz "lżący" i znów jak sama twierdzisz nie twoje nazwisko, to twoja głupota przekracza nawet lewackie możliwości. Spam się USUWA, BLOKUJE, A NIE UPUBLICZNIA w dodatku kosztem osób trzecich. Ale wierzę, że jesteś na tyle głupia, aby tego nie zrozumieć, bo dajesz dowody w każdym wpisie podobnej i jeszcze większej głupoty. Powołujesz się na etykę, moralność i prawo, jak każda lewacka dewota, ale jesteś w tej materii dnem poniżej zera. Jest dokładnie odwrotnie, ty miernoto odpowiadasz za treść UPUBLICZNIONĄ, prywatnie to ja sobie mogę myśleć o Wichnowskiej co chcę. Źle trafiłaś babo. Komuszy paragraf, którym "straszysz" idealnie się wpisuje w twój marny anonimowy prymitywizm. Już się trzęsiesz, anonimowa paszkwilantko, ale to jeszcze nie koniec. Do ciebie trzeba drukowanymi i po 5 razy, pod nazwiskiem twoją głupotę olałbym i nawet się nie zająknął za anonimową esbecką mentalność zapłacisz. Słono! Z takimi jak ty, dla przykładu, nie można inaczej i trzeba jeszcze bardziej. Źle trafiłaś babo.
Proceder, wyczerpujący znamiona niejednego przestępstwa :) zgłosiłam Administracji portalu - na razie pozostało to bez reakcji.
Aktywność @Czulenta weprzowego przeniosła się na portal, który prowadzi:
gdzie wyraźne zachęcanie do popełnienia przestępstwa. :)
Kto to jest Matka Kurka?
Och, wystarczy wrzucić w Google "Matka Kurka" lub "Piotr Wielgucki" i dowiemy się sporo, np. tu:
cacy.wordpress.com/2010/03/22/mataczka-kurka/
Gdyby ktoś jeszcze czuł się przez Piotra Wielguckiego (pod jakąkolwiek wirtualną postacią) nękany, proszę o kontakt. Ja mam zamiar nadać sprawie bieg - po to, by dać nauczkę wszelkiej maści "gierojom", stosującym stalking. (Stalking w psychologii określany jest jako „przemoc emocjonalna”, „nękanie na tle emocjonalnym”, „uporczywe nękanie” oraz „prześladowanie na tle emocjonalnym”. )
Przepisy prawne:
Art. 107 kw. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
Art. 190 kk § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Zgodnie z art. 190a Kodeksu karnego, dodanym do kodeksu nowelą:
"Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat".
Jest to przestępstwo związane z przekroczeniem wolności słowa. Ten sam przepis w §2 penalizuje również phishing (wykorzystanie wizerunku lub innych danych osobowych w celu wyrządzenia szkody majątkowej lub osobistej).
Zachęcam do podjęcia stosownych działań.
Z ostatniej chwili:
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 15:31:02 Dokładnie na takie "dzieło" czekałem...
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 19:15:10 Jedyną formą zmuszenia anonimowej miernoty do autoryzacji własnego łajna, jest odwołanie się do kompleksów miernoty. Jak widać w powyższej korespondencji, którą miernota sprytnie wyczyściła z własnych "wiadomości", robiłem sporo, żeby z godności anonimowej miernoty został wiór. Każdy człowiek z naparstkiem godności, po czymś podobnym, albo usunąłby spam ze skrzynki albo wytoczył proces. Od początku liczyłem na to drugie, ponieważ nie ma innej realnej formy, by łajno słodzone przez anonimową miernotę otrzymało autoryzację. Niestety, a może właśnie na potwierdzenie, miernota Teesa, nie zna pojęcia odwagi cywilnej i nie zna pojęcia godności osobistej. Na pewno ma też poważne zaburzenia percepcji, bo obsrywać NAZWISKO z poziomu anonimowego śmiecia, który się kreuje na ofiarę "stalczegoś tam", to jest grubo poniżej bezczelności najgłupszego nicka jakiego udało mi się w sieci znaleźć. Drugim moim celem było ukazanie zaplecza potwarcy i mitomana Artymowicza, który dopuścił się czynów znacznie poważniejszych, ale przynajmniej było go stać na podpis, co wiele go kosztuje i jeszcze będzie kosztować, jednak czyni go człowiekiem, nie internetowym śmieciem.
PS Jeśli się miernota odważy opublikować, to o niczym nie świadczy, tylko potwierdza marność. Jeśli się nie odważy, znaczy, że jest miernotą w szczytowej formie.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-07 23:41:11 Podobizna pani lewicowej dewotki została wydobyta przez dobrych ludzi z sieciowego archiwum X. Podtrzymuję zdanie, czulent, a nawet moja nalana gęba z tygodniowym zarostem wygląda apetyczniej. Dane pana waldburga, stałego i zalogowanego miłośnika Portalu Kontrowersje.net były najłatwiejsze do ustalenia. Na jakimś tam Grzesiu Textowisko Trup mi nie zależy, zresztą on nigdy nie przekroczył granic (1/5 oglądalności Kontrowersje). Miki to małe Miki, powszechnie znany lewacki troll, z nim jestem rozliczony i jedno mu trzeba przyznać, rozumu mu Bozia i talentu nie dała, ale MA JAJA. Z nim się można też skonsultować, że ja nie zwykłem żartować w podobnych przypadkach, kiedy anonimowy śmieć atakuje NAZWISKO. Podsumowując. W najbliższym czasie zostanie ujawniona podobizna niejakiej Teesa i dane osobowe Waldburga. Ale, żeby nauczka była bardziej bolesna, przez to trwała, termin upublicznienia pozostawiam swojemu kaprysowi. Może zrobię to dziś, a może za trzy miesiące, może kiedyś tam. Waldburg będzie wiedział najszybciej kiedy, bo on z Portalu nie wychodzi. Reszta prymitywów, paszkwilantów i "ofiar" lewackiego "stalcośtam" jak znam ten mentalną nicość, będzie się musiała przelogować. Wydaje mi się, że to adekwatna i litościwa kara. Wesołych Świąt!
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-08 03:23:14
Z tego co widzę towarzystwo nie wymaga dalszego pilotażu, a i wydusić więcej się nie da. Mięsko armatnie porcjuje się samo, czyli ruszył ostatni etap, przy którym moja rola się kończy. Niestety muszę się też przyznać do porażki w założeniu, sadziłem, że tę kruchtę odwiedza więcej niż pięć burków z kulawą nogą. Przez cały dzień 15 kliknięć w pożądanym kierunku, to żaden interes. Jedna trafiona Rudecka potrafiła ze swoją stetryczałą ekipą wystukać 150 unikalnych wejść, że o Azraelu nie wspomnę. Zdarza się, z drugiej strony było widać, że mamy do czynienia tylko z autorską poezją, Wichnowską i "Cudem" mniemanym. Moja wina.
Tak na przyszłość, jak sądzicie i jednocześnie lubicie lewicowi "intelektualiści", zwłaszcza "intelektualistki", chyba lepiej było wrzucić jakiś zakaz pedałowania albo zdjęcie ślepej na życie swojego dziecka i efekt byłby lepszy? Mnie się zachciało eksperymentów pod tytułem: "sprawdźmy na jakie szmelc można przerobić anonimowych lewackich kiboli, a kibol nic". Wynik eksperymentu - na dowolny szmelc. Co też nie jest żadnym zaskoczeniem. Wystarczy powiedzieć o przysłowiowej "Panoramie" na twarz, a tu zaraz galeria z Berlina i schody z Mediolanu są oferowane na dowód urody, jakby to kogoś poważnego zajmowało. Wszystko w ramach odwagi, braku kompleksów oraz sukcesów według receptury Dunkana. Po drodze pogubił się gdzieś szacunek do mniejszości seksualnych, to znaczy "zaj..ć" grubych i pryszczatych "heteryków". Biedny Miki.
Generalna różnica między klasycznym łysym z ONR, a lewackim kibolem polega na tym, że łysy potrafi przypi...ć i nie płacze, gdy mu oddać. Kibole lewaccy są odwrotnie proporcjonalni. Jak zwykle i przy okazji filozoficznych rozpraw w lewicowych spelunach typu Nowy Wspaniały Kastet, ulubiona siedziba pani Wichnowskiej, pojawia się problem kompleksów, nieudanego życia, problemów finansowych, klasycznego "idź się lecz". W podsumowaniu każdego eksperymentu na tępej tkance internetowej, czy to "zlecenia od PiS - Bielana" (ubaw), czy "laptopa" za utrzymanie Nicka na S24 (ubaw), zawsze podaję intencje i wyniki oraz interpretacje stadnych zachowań.
W tym przypadku zrobiłem tak samo. Ukazanie metod postępowania, zaplecza pana "profesora" - pełen sukces. Zebranie materiału dowodowego na lżenie mojego nazwiska, na blogu "profesora", co wiąże "profesorowi" i tak związane łapki - pełen sukces, który profesor już zrozumiał i OSOBIŚCIE zająknął się "ugodą". Odmowa. Wreszcie biznes jest biznes, a frajerów trzeba kosić - niestety 15 kliknięć, to porażka.
Jasne cele, wszystkie na zimno kalkulowane, w środku taka sobie, ale jednak zabawa, w każdym razie nie wysiłek. A teraz zagadka połączona z interpretacją stadnych zachowań. Ile trzeba mieć kieszonkowego od żony/męża partnera/konkubenta, kompleksów, do tego nieudanego życia seksualnego, czy jak to się tam w lewicowych kręgach diagnozuje, żeby ponad dobę zajmować się opiniami na własny temat, które to opinie, i tu się w pełni z lewakami zgadzam, są na poziomie jakiegoś biednego, chorego, tłustego biedaka, któremu od dawna nie staje? Życzę owocnej dyskusji. Koniec eksperymentu.
PS Oczywiście zapowiedzi są aktualne, każda kruchta się liczy i każdej trzeba dać szansę na rozwój. A... byłbym zapomniał, jak zwykle nie zawiodłem się na orłach Jankego, chociaż i tu liczyłem na więcej.
od:Czulent weprzowy
data: 2011-12-09 14:52:51
Masz może jakieś ładniejsze zdjęcie, niż to, które wkleił niejaki tam, co go nie pamietam (eternit, czy jakoś tak)? Pytam, bo być może już pod choinkę coś dostaniesz. Nie wiem czy nie umiesz czytać, czy też rozumek nie pozwala ci się skupić na kilku aspektach jednocześnie, ale ja się z niczego nie wycofuję. Co więcej, zamierzam przycisnąć, przecież WYRAŹNIE ci o tym napisałem. Najpierw podobizna potem dane osobowe, liczę, że ktoś cię jednak zna, na końcu być może proces, ale to zależy od tego jak się będziesz spisywać. Ty ciężka jesteś w myśleniu, to ci podpowiem, że o żadne zdejmowanie paszkwili mi nie chodzi, przeciwnie, bardzo przeciwnie. Bywaj ciotka!
od:Marek Witek
data: 2011-12-12 14:10:02
Wprawdzie nie mam ochoty ciągać się po sądach, ale z tego co widzę jest to drobna formalność. Bardziej dosadnie niż w upublicznionych mailach przez koleżankę dewotę, nie życzyć sobie nie można. Co ze zdjęciem? Mam pani lewicowa kibol wkleić to paskudne?
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-12 14:16:53
Wklej. Jeśli masz. :)))
Wcześniej poczytaj przepisy, które ci udostępniłam. O fotach też tam jest. Gdybyś "wypuścił" nie moją, zawsze mogę ci wytoczyć proces o zniesławienie, jeśli nie będę na tej foci dość piękna. :D
od:Marek Witek
data: 2011-12-12 14:51:21 Wklejam. Masz godzinę na podpisanie się pod paszkwilem albo usunięcie anonimowego prymitywizmu. Po czasie, sprawy, za jedyne 10 złotych opłaty skarbowej, przybiorą następujący obrót: http://esp.giodo.gov.pl/esp2_4/Pages/Skarga.aspx
Jesteś wyjątkowo bezczelną, tchórzliwą i prymitywną dewotką, a ja takie baby wychowuję:
http://kontrowersje.net/GIODO.PNG
Nie sądzę abyś była w stanie dostrzec własną śmieszność, prymityw i schizofrenię moralną, ja ci rodziców zastępował nie będę, natomiast chętnie cię wychowam na karną dewotkę.
Rozsądnie, ale trochę późno
od: Marek Witek
data: 2011-12-12 18:13:57
Paszkwil wziął i znikł, jednak to trochę za mało, żeby lekcja była zapamiętana. Kolejna lekcja zostanie udzielona, jako utrwalacz. Wchodzimy na www.kontrowersje.net, korzystając z portalowej wyszukiwarki wpisujemy teesa i uczymy się: odwagi cywilnej oraz oduczamy się dewocji anonimowej. Można zacząć od zaraz.
Nie mam pojęcia, o jakim "paszkwilu" @Kurka raczył pisać. Myślałam, że chodzi o komentarz na blogu @ykw...
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-12 19:24:45
Znikł? Mój komentarz? Szkoda - ja go nie usuwałam. Chętnie powtórzę; na swoim blogu, żeby nikt nie mógł usunąć.
od: Marek Witek
data: 2011-12-12 20:41:19
Spodziewałem się, a właściwie byłem pewien, że łykniesz haczyk, pani anonimowa paszkwilantko. Adres IP z Netii jest namierzony, reszta to będzie formalność. Uprzedzałem cię, że bezczelność i głupota cię zgubi. Jesteś wyjątkowo tchórzliwą dewotką o schizofrenicznym poczuciu "moralności". Lekcja pokoro ci się przyda jako przykład dla całego towarzystwa kozaczego zza tarczy monitora.
od: Marek Witek
data: 2011-12-12 21:02:04
Kozakuj dalej. Polecenie zawarta w PW, grzecznie wypełniłaś, o dziwo nie tej wiadomości nie opublikowałaś. Zatem twoje kozakowanie jest tylko zabawnym popuszczaniem wiatrów. IP 87.205.244.132. Pani paszkwilantko, reszta jest formalnością.
od: Marek Witek
data: 2011-12-12 21:38:38
Bingo nie pudło! Łżesz na każdym kroku. Na "portaliku" byłaś, nie raz, mam wszystkie logi, a nawet zostawiłaś dowód swojej obecności, chyba, że rentgenem zrobiłaś skan komentarza z Kontrowersji. Tak się składa, że twoje IP lewicowa dewoto, odwiedziło stronę z komentarzem, jak również jako jedyne zadało pytanie według instrukcji, jaką otrzymałaś na PW i WYJĄTKOWO NIE OPUBLIKOWAŁAŚ. Tessa -brzmiało polecenie, o czy wiedziałaś tylko TY. Zatem puszczanie wiatrów nic tu nie da, a jak masz wątpliwości, to spytaj "speca" Mikiego, ona akurat wie co potrafi Drupal. Na dziś koniec zabawy.
od:Marek Witek
data: 2011-12-12 21:55:08
Jesteś żałosna:
"od: Marek Witek
data: 2011-12-12 18:13:57
Paszkwil wziął i znikł, jednak to trochę za mało, żeby lekcja była zapamiętana. Kolejna lekcja zostanie udzielona, jako utrwalacz. Wchodzimy na www.kontrowersje.net, korzystając z portalowej wyszukiwarki wpisujemy teesa i uczymy się: odwagi cywilnej oraz oduczamy się dewocji anonimowej. Można zacząć od zaraz."
Puszczasz wiatry pod siebie i słusznie...
od: Marek Witek
data: 2011-12-12 22:18:23
A to twoja odpowiedź, z CYTATEM:
"od: teesa
data: 2011-12-12 19:24:45
Znikł? Mój komentarz? Szkoda - ja go nie usuwałam. Chętnie powtórzę; na swoim blogu, żeby nikt nie mógł usunąć.
Marek Witek napisał:
> Paszkwil wziął i znikł, jednak to trochę za
> mało, żeby lekcja była zapamiętana. Kolejna
> lekcja zostanie udzielona, jako utrwalacz.
> Wchodzimy na www.kontrowersje.net, korzystając z
> portalowej wyszukiwarki wpisujemy teesa i uczymy
> się: odwagi cywilnej oraz oduczamy się dewocji
> anonimowej. Można zacząć od zaraz."
Trafiona zatopiona, pani lewicowa paszkwilantka. Uczestniczyłem w tej żenującej szarpaninie tylko w jednym celu, twoje dane zostaną ujawnione wraz z linkiem do twojej twórczości, a po wpisaniu twojego nazwiska w google, będziesz mi zazdrościć, tych kilku anonimów na twoim poziomie.
od: Marek Witek
data: 2011-12-13 13:19:21
Dobrze pani lewicowa dewotko, nawet modelowo. Pierwszy z trzech i rzucony na wabia zweryfikowany. Pozostały jeszcze dwa, jeden z Oslo, drugi krajowy. Weryfikują się.
od:Marek Witek
data: 2011-12-13 23:03:09 Sporo się tego, pani Tereso nazbierało, ale poczekam na więcej ciekawych komentarzy z pani strony. Te "niechamskie" i te "nie łamiące" prawa są szczególnie urokliwe. Traci panie nerwy, ale trudno się dziwić. Swoją drogą, żeby w pani wieku, 60-tka na karku, nadal zachowywać się jak smarkata, to urocza forma klimakterium, choć klasyczny syndrom prowincjuszki. Tak to jest jak się człowiek na wsi urodzi i do miasta pojedzie, wiem po sobie, tylko, że ja z tej zachodniej strony, bliżej miałem do NRD niż do wschodniej "cywilizacji", którą pani się fascynuje. Pozdrawiam serdecznie.
od:Marek Witek
data: 2011-12-13 23:27:46 Dziękuję, cenny komentarz. Został jeden adres, stołeczny. Pozdrawiam serdecznie.
od:Marek Witek
data: 2011-12-13 23:51:42 Tutaj mam wątpliwości, za długi czas reakcji, ale dziękuję i za to. Pozdrawiam serdecznie.
PS Jutro zadam jeszcze klika pytań i podsunę parę pochwał, czekam na odpowiedź z paru miejsc.
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 00:17:08 Z tym sikaniem, to bardzo dobre, nie chcę na noc głowy zawracać, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy w "Pałacyku" nadal podaje ta ruda kelnerka?
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 00:31:13 Dziękuję. A jak praca? Internet hula?
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 01:00:53 Wpis gotowy. Zapraszam. Miłej lektury życzę i refleksji, jak by się przydarzyło.
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 15:17:50 Numer z chińskim proxy prymitywny, ale czas reakcji imponujący. Równie prymitywne jest usuwanie screenów z Portalu kontrowersje.net, że "niby nie byłam". Byłam, byłam, robiłam fotki, w komentarzach przyznawałam, że byłam, robiłam wiele innych anonimowych i prymitywnych małości. Pismo z logami poszło do firmy. Czekam na wyjaśnienia.
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 15:48:56 Ktoś ci ocenzurował notkę? Hymmm... spisek jakiś na pewno. Ile razy wchodziłaś na "śmierdzący portalik", to wie mój serwer i nie był to raz, ale wiele razy, nie licząc szczeniackich numerów z proxy. Pismo poszło do firmy, czekam na wyjaśnienie.
PS A wystarczyło się podpisać, teraz sam będę musiał to zrobić, ciekawą metodą....
od:Marek Witek
data: 2011-12-14 16:48:42 Właśnie na tym polega twój problem i śmieszność, że cytujesz sobie podobnych, czyli anonimowych pajaców. Gonisz w piętkę, "pozacierałaś" ślady jak smarkata, ale to ci nie pomoże. Pismo poszło do firmy.
PS "Moderowania" twojego smarkatego bloga na S24, przez moją skromną osobę, komentował nie będę, bo mnie brzuch boli.
od:Najprawdziwszy PolakJest odpowiedź z firmy
data: 2011-12-16 02:28:10
Witam panią dewotkę, trochę to trwało, ale za to konkrety, firma odpowiedziała:
Jeden z adresów wiązki routera, z najnowszego logowania, pani paszkwilantki:
178-37-216-178.adsl.inetia.pl 178.37.216.178
przeglądarka: Firefox
system: Windows XP (NT 5.1)
lokalizacja: Polska
Ciągle jest szansa, żeby się pod paszkwilem podpisać lub zatrzeć śladyy. "Se" proszę darować, żarciki, komentarzyki, sprawa jak koleżanka dewotka widzi, przestała być dla koleżanki zabawna. Dziś pani paszkwilantka logowała się jeszcze na kilku innych adresach, oczywiście są w mojej dyspozycji, ale posłużą jako dowód, to nie będę sobie psuł roboty. Czy finał będzie z kodeksem w tle, czy zadowolę się ujawnieniem danych, będzie zależało od kaprysu. Dobranoc.
od:Najprawdziwszy Polak
data: 2011-12-16 08:49:32 Dzisiejsze logowanie:
Data: 2011-12-16 08:20:34
adres: 77-255-211-212.adsl.inetia.pl
przeglądarka/sys: Firefox, Windows XP (NT 5.1), lokalizacja: Polska
Koniec żartów, pani dewotko.
http://xxxxxxxx.xx/tresc/jak_namierzyc_kiboli_lewicypo_na_przyklad_renate_rudeckak
od:Jan Konserwatysta
data: 2011-12-18 02:46:27
http://xxxxxxxxx.xx/tresc/jak_namierzyc_kiboli_lewicypo_na_przyklad_renate_rudeckakalinowska_teese
(moja ingerencja: "wyiksowany" wjazd do szamba)
Słowo droższe pieniędzy
od: Najprawdziwszy Polak
data: 2011-12-22 14:24:47
Coraz bliżej święta, dzyń, dzyń, dzyń. Pani Tereso S.A dwojga nazwisk i paru adresów mailowych, podpisana w sieci pod kilkoma petycjami. Żarty definitywnie się skończyły. Moja przedświąteczna propozycja ostatni raz jest aktualizowana:
1) podpisze się pani dewota pod chlewem, który urządziła.
2) usunie pani dewota chlew, który urządziła
3) będę zmuszony podpisać się pod chlewikiem pani dewoty, za panią dewotę, ale wtedy zrobię to boleśnie, po swojemu i na wieczną kompromitację medialną.
Następna oferta świąteczna będzie już bez tajemnic i inicjałów. Pani dewota musi zrozumieć, że jest szerszym zjawiskiem, które ukrócone raz, da do myślenia wielu, inaczej nie babrałbym się w brudach pani dewoty. Bezprzykładny okaz tchórzostwa i dewocji w pani wykonaniu, mógłby zachęcić kolejne dewotki, a tak będą miały czas na refleksje, studiując pani przypadek.
Moja odpowiedź:
od: teesa
data: 2011-12-22 14:31:14
Czekam z utęsknieniem na to, aż popełnisz ostateczne głupstwo. Komplet "papierów" mam już przygotowany, a i czasu po Nowym Roku więcej.
Na 99% byłam pewna, że cały ten cyrk z "odkrywaniem talentów" to lipa, dlatego wzięłam sobie z neta to, co mi pasowało. PayPal tylko do weryfikacji wymaga prawdziwych danych, naiwniaku.
Powodzenia ci życzę.
Albo nie odebrałaś poczty albo jesteś naparwdę tak głupia
od: Najprawdziwszy Polak
data: 2011-12-22 18:28:26 Tak się składa, że dysponuję arcyciekawym materiałem dowodowym, który się nazywa przestępstwo skarbowe. Anonimowy nick, mimo wielokrotnych próśb żąda zapłaty POZA UMOWĄ, na anonimowe konto. Adres mailowy, nr IP, w mojej dyspozycji. To jest przestępstwo skarbowe i jak doskonale wiesz, wszystkie dowody są u mnie, łącznie z archiwizacją wykonanej usługi i ŻĄDANIEM zapłaty. Jeśli się przy tym podszywasz pod niejaką: Teresa Smogorzewska-Andrzejak, to jest kryminał. Na twoje szczęście nie podszywasz się, ale szczęścia i tak masz mało. Ty mnie straszysz sądem? Babo zastanów się w swojej głupocie i bezczelności, bo póki co możesz tylko się skompromitować imiennie, ale widzę, że jeszcze masz ochotę na parę lat w zawieszeniu. Jesteś szczególnym przypadkiem bezczelności i dewocji, wymiar kary proponuję ci najniższy – udawanie głupiej, czyli nawet nie musisz udawać. Nic innego nie zrobię, jak tylko posłużę się twoimi metodami, opublikuję korespondencję, w której popełniasz przestępstwo i jak sama twierdzisz nie tylko skarbowe, ale podszywania się pod cudze nazwisko, w celu uzyskania korzyści materialnych, swoją drogą było to 20 złotych. Coś jeszcze mam ci dodać? Rzygać mi się chcę od tej sprawy, jesteś pełną hipokryzji dewotą, ale daję ci ostatnią szansę, po prostu usuń ten chlew i zejdź mi z drogi. Nazwisko podałaś w korespondencji z twojego adresu e-mail i ty się będziesz tłumaczyć, kim jesteś i pod kogo się podszywasz, żeby wydębić 20 złotych. A o PayPal nie masz bladego pojęcia i to cię też zgubiło, w dodatku podwójnie. Twoja głupota zostawia żelazne dowody przestępstwa:
„od: teesa
data: 2011-12-22 14:31:14
Czekam z utęsknieniem na to, aż popełnisz ostateczne głupstwo. Komplet "papierów" mam już przygotowany, a i czasu po Nowym Roku więcej.
Na 99% byłam pewna, że cały ten cyrk z "odkrywaniem talentów" to lipa, dlatego wzięłam sobie z neta to, co mi pasowało. PayPal tylko do weryfikacji wymaga prawdziwych danych, naiwniaku.
Powodzenia ci życzę.”
Paszkwil zniknie albo ty i twój prymityw ujrzy światło dzienne, kolejne głupkowate maile sobie daruj, bo na mnie takie prymitywne sztuczki nie działają. Masz ostatnią szansę wyjść po cichu z własnej głupoty i prymitywizmu, a robię to tylko dlatego, że nie chce mi się dłużej w tym syfie babrać. Gdyby ci przyszło do głowy kiedykolwiek postąpić podobnie, nie będzie już żadnych propozycji polubownych, tylko prezentacja twojej obłudnej osoby. Nawet nie chce mi się tłumaczyć, co sobą reprezentujesz, a dostałaś nauczkę, bo coś podobnego to nauka dla tobie podobnych. Knajackie podcieranie sobie dupy nazwiskiem za węgła – dno. Cokolwiek o kimkolwiek piszę, idzie to na moje konto, a ty jesteś tylko anonimowym odpadem internetowym, który ubiera się w ornat, wchodzi na ambonę i wygłasza swoje dewocyjne kazania umoralniające. Ile to jest warte? 20 złotych.
od: teesa
data: 2011-12-22 18:58:54
Miara się przebrała. Mam wszystkie wiadomości od niejakiej Anity Krol, z jej @ z ogłoszenia eFKi i ustną umową.
Jutro zadzwonię do eFKi oraz zaniosę cały nabój na policję. Koniec zabawy.
od: Najprawdziwszy Polak
data: 2011-12-22 19:06:48 Nie chce mi się z tobą babo gadać. Masz pół godziny na usunięcie paszkwilu, a jak nie publikuję treść, z przestępstwem skarbowym i podszywaniem się pod nazwisko. Chyba cie na głowę padło, każdy może sobie reklamować w Adtaily co mu się podoba i takie blefy, to potwierdzenie twojej głupoty. Pół godziny. Czas start.
od: teesa
data: 2011-12-22 19:24:41
Podszywanie się pod eFKę na pewno się spodoba. Jak obfita treść z całej korespondencji.
To moja ostatnia wiadomość - więcej się nie odezwę. Notkę wczoraj usunęłam, bo myślałam, że się uspokoiłeś. Zacząłeś mnie nękać - notka wróciła. Poprzednia - z komentarzami, jest zarchiwizowana.
Co do danych - nie napinaj się. Teresa Smogorzewska-Andrzejak to osoba, która świadomie wystawiła żądanie zapłaty na naleganie Anity Krol, ale żadnej usługi nie wykonała. I żadnej usługi nie było. :) Możesz sprawdzić. :)
Mam cię serdecznie dosyć i naprawdę zanoszę jutro cały nabój na policję - niech robią, co chcą. Twoich danych nie muszę szukać - Internet jest nimi zapchany.
od: Najprawdziwszy Polak
data: 2011-12-22 19:49:51 Za chwilę publikuję artykuł na Kontrowersje.net. Nigdy się pod żadną efkę nie podszywałem, co więcej w korespondencji wielokrotnie zaznaczam, że to moja akcja charytatywna. Ty rzeczywiście jesteś na tyle głupia, ale to już twój problem. Koniec zabawy.
od: teesa
data: 2011-12-22 19:57:46
Świetnie. Czekam. Sprawdź wcześniej orzecznictwo - linki znajdziesz w jednej z moich notek. Użycie danych, zdobytych w wyniku oszustwa, w szkalującym kontekście? 20-30 koła. Miłej zabawy!
Zastanów się jeszcze, co będzie, jak się oburzy osoba od tych danych - jestem z nią w kontakcie. Bliskim. :)
O żadnej "akcji charytatywnej" mowy nie było - wręcz przeciwnie. Właśnie kończę drukować maile - żeby panom policjantom było łatwiej. Oczywiście - dostęp do oryginałów otrzymają w pierwszym rzędzie.
Spiesz się - parę złotych na jakiś szczytny cel od szurniętego stalkera - bezcenne! Nawet to prasie udostępnię. Gratis. :)
Paszkwil się pojawił...
Na portalu osławionego@Matki Kurki pojawił się tekst na mój temat, z podanymi danymi osobistymi (uzyskanymi w wyniku oszustwa) i wstrętnymi insynuacjami.
Poprzez "kontakt" na portalu @Matki Kurki wysłałam wiadomość, zawierającą wezwanie do usunięcia szkalucych mnie treści oraz odniesień do pozyskanych w wyniku oszustwa poufnych danych osobowych:

Doczekałam się odpowiedzi:




Całe szczęście, że sprawa zbliża się do finału, bo to wszystko jest nie tylko obrzydliwe, ale i potwornie nudne.
A @Kurka przewidywalny... Bredzi o jakiejś ugodzie!!!
"Ugadzać się", drogi @Kurko, to ty mógłbyś próbować ze mną, dopóki sprawy nie zaszły zbyt daleko.
I módl się, żebym z powodu twoich wyczynów nie zaczęła ponosić strat materialnych (w moim zawodzie wizerunek jest bardzo istotny)...
Może skonsultuj się z jakimś prawnikiem, czy co?
Bardzo interesujące wypowiedzi na temat @Matki Kurki są tutaj:
ironicznyanglosas.salon24.pl/123679,upadek-portalu-kontrowersje-net
cacy.wordpress.com/2010/03/22/mataczka-kurka/
www.wiadomosci24.pl/blog/piotr_wielgucki_zarzuty_o_manipulacje_ze_strony_130827.html
Szczególnie polecam:
schizma.blogspot.com/2011/12/debata-z-matka-kurka.html
Tutaj mały cytat z pewnego blogu (laudate44.wordpress.com/2010/05/08/laudate-zaporoski-kozak/):
"Laudate – zaporoski Kozak
Stwierdziłem niespotykaną wcześniej popularność mojego bloga, nie będę udawał, że nie wiem kto jest mimowolnym promotorem. To koleś ukrywający się przez lata pod nickiem Matka Kurka (nie mylić z Antkiem Emigrantem, choć nie daję głowy, że to nie ta sama trollo-osoba). Jak mi podpowiedziano, MK opublikował na swoim blogu swoisty list gończy, w którym oferuje 15 zł za pomoc w ujawnieniu prawdziwych danych blogera laudate44.
To jest jakaś aberracja i nie mnie rozstrzygać o poczytalności MK, który posługuje się wieloma nickami i utrzymuje, że nazywa się Piotr Wielgucki. Jak jest naprawdę z jego cywilnym mianem i z jego zdrowiem psychicznym nie wiem, nie sprawdzałem.
Odczytując żałosny apel Matki-Kurki o ujawnienie moich danych nie mogłem jednak oprzeć się wrażeniu, że obecne są tam symptomy przynajmniej trzech zaburzeń psychicznych, z których paranoja jest najmniej dotkliwa, a zaraz za nią czai się megalomania (...)"







































Ale Matka Kurka ma oficjalny blog zdaje sie ,bo jako Marek Witek wykasował juz sie sam na Salonie 24 .Mogłby to potwierdzic albo zaprzeczyc.
Moze ten ktoś pisze nawalony lub odstawił leki?