Stało się coś strasznego i niewątpliwie znalazłam się w strefie rażenia wibracji samego Belzebuba.

Oto, jak problem widzą fachowcy:

Ksiądz Grzegorz Daroszewski, duszpasterz osób i rodzin zagrożonych działalnością sekt (archidiecezja gdańska): - Reklama jest formą prowokacji świadomej lub nie, ale raczej nieprzypadkowej, nawiązuje do symboliki biblijnej, gdzie liczba 666 jest liczbą bestii, czyli diabła (por.: Ap. 12), a kozioł jest symbolem zła i antytezą Jezusa jako Baranka. Więc jest to zbieżność nieprzypadkowa, wykorzystywana do prowokacji poprzez rozgłos i wprowadzenie elementów antagonistycznych do przyjętych norm.

Elżbieta Gas, świecka egzorcystka: - Ja tu widzę wyraźnie pokazany znak szatana i rogi. To jest znaczące, są ludzie przyjmujący wibracje szatańskie i to jest dla nich.

 Nie chcę iść do piekła, bo chociaż fajny jest tam klimat i doborowe towarzystwo, to jednak chwilowo nie jestem przygotowana na ekstremalne przeżycia natury towarzyskiej.

Czy ktoś mógłby jakoś mi pomóc??? Błagam!